No i jak tu żyć?
Wyobraźcie sobie:
Godzina 7.00 pobudka na 10 trzeba dotrzeć na zajęcia z matmy.
Potem 5-cio godzinna przerwa, w której nie da się dotrzeć do domu.
0 20 zaczynają się wykłady z WOSu trwają do 1.00, o 2 jestem w domu.
i tak w kółko
Swoją drogą wykłady bardzo ciekawe, świetne:D
I dobra atmosfera. Około 500 osób!
Sporo nawet ciekawych osób, no ale jeździmy tam na naukę nie?
Na razie tyle, pewnie pospowiadam się więcej jak przeżyję ten tydzień do końca...
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz