31 sierpnia ze niby koniec wakacji??
i tu sie mylicie:D
dla mnie to poczatek M zaprosil mnie nad morze....
mialammdylemat jechac czy nie ale w koncu pojade.. co mi szkodzi?
no co?
jest na tyle odpowiedzialny ze wie co go czaka jesli cos mi sie stanie:D
tata go zabije:D
jedziemy we czworo... jeszcze oprocz nas jedna parka:D
mam motylki w brzuchu...
ja jeszcze morza nie widzialam......
chce jechac cholernie...
juz teraz moge powiedziec ze jade:D
kocham to zycie
jak ja kocham to zycie
badz obok Gabe...
środa, 8 sierpnia 2007
piątek, 3 sierpnia 2007
tmx... i zycie toczy sie dalej...
dobrze ze nic sie nie stalo....
jak to sie nie stalo??
stalo... Sylwia chciala sie zabic.....
przez Marcela....
nie chce o tym pisac... w ogole nie chce....
dajcie mi spokuj....
jak to sie nie stalo??
stalo... Sylwia chciala sie zabic.....
przez Marcela....
nie chce o tym pisac... w ogole nie chce....
dajcie mi spokuj....
Subskrybuj:
Posty (Atom)